pstryknij na raz, dziesięć lat wstecz

Mały śpi na górze, R. wraca z Bydgoszczy A jedynką, testując nowy odcinek Stryków – Tuszyn. Dziesięć lat temu o tej porze, ósmego lipca, na stacji metra, downtown, Chicago: przepuszczam kilka pociągów, by dłużej słuchać gościa, który mruczy chodnikowy soul niczym laureat Grammy, A. leci do Montrealu.

Dziś, tereny wiejskie gminy Tuszyn, drzwi tarasowe z widokiem na las, szeroko otwarte. Wieczór spływa na powieki, niestrudzone cykady z jednej, utyskujący chrzęst pralki do prania z drugiej, czasami jakiś wzburzony ptasi skrzek. Coraz gęstsza zieleń, głębsza szarość, tężejąca krew wokół pancerza, w jaki obrosły słowa.  Czytam notki sprzed lat, w międzyczasie przypalam marchewkę, ciszę co jakiś czas przegryza szczekanie Większego Psa.. Boli, przeraża i zdumiewa ten Czas, który przebiegł obok i przeze mnie, jak Biały Królik z Alicji. Dziesięć lat temu pisałam o tym, co było siedem lat wcześniej, więc od teraz to już wstecz siedemnaście. Życie mija jak sen, mówiła babcia, ale nie byłam jeszcze zdolna poczuć tej pustki  palców muśniętych zaledwie fakturą chwil. umarła prawie osiem lat temu. mama umarła trzy i pół. we mnie nie umarło nic, poza większością tamtej mnie, ale urodził się Bartek, więc wszystko jest na plus.  W nowym aucie nowa płyta Hey, bo nowy hej, że hej: ‚pstryknij na raz, potrzyj palce dwa, tyle to trwa, tyle życia masz..’

przede mną trzy ostatnie dni przed czterdziestką. wszystko przyspiesza zamiast zwalniać. każdy dzień, każdy ruch, obraz i słowo, jak talia kart, nieustannie tasowanych na fejsbuku.

Kiedy karty uniosą się w górę i opadną na Alicję, czy ona się na pewno obudzi?


http://outofwords.blog.pl/2006/07/08/fortuna-metrem-sie-toczy/

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „pstryknij na raz, dziesięć lat wstecz

  1. ~she pisze:

    przede mną ostatnie dziesięć dni przed czterdziestką. wszystko zwalnia i już wiem że w tym czasie który został zmieści się mniej niż mam. znów coś trzeba będzie zostawić za sobą.
    pięknie piszesz, mocno, dojmująco
    pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>