brzemiosło

Strumień basu z głośników rozpływa się we wnętrzu auta, wpełza pod fotel, pnie się po tapicerce, dotyka uda; tam drga. Blue October w maju, za oknem burza. Jeśli chodzi o bezradność, nadal jest jednym z najciężej tolerowanych przez mnie doznań. Rak mamy przemówił, 20 miesięcy po przeszczepie. Znów szorstki kamień pod sercem; szarpię jego powierzchnię cienkimi drewienkami, może zapłonie nadzieja, wystrugana jak nos Pinokia.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>