Miesięczne archiwum: Kwiecień 2011

migawki

Śni mi się burza, która grzmotem wywala w pomieszczeniu okna, następnie przez pozostałe po nich wyrwy wpada do wewnątrz ogień. Budynek to stara, długa fabryka, w jednym z podwórek na Piotrkowskiej. Rano w wiadomościach mówią o tornadach w Stanach, ja … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

seder

Pełnia, Pesah. Maca, wino, bazylia. Ostatni posiłek przed Exodusem. Exodus jako metafora odejścia od wszelkich form niewolnictwa. Emocjonalnego, na przykład.

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

ja versus virus

Doba w gorączce na granicy przytomności. Zamknięta na głucho w mieszkaniu, zwinięta w prześcieradle, wessana w sny, które przesiąkają w jawę i spływają strużkami po ciele. Za oknem leje, słyszę dźwięk, nie wiem jednak czy czuję przy policzku miękkość chmur … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 5 komentarzy

Herbert. Kiedy ręce odpadną od wierszy.

‘Zaprawdę powiadam wam, wielka jest przepaść między nami a światłem’ – mówi Malajkat podczas koncertu poezji Zbigniewa Herberta na TVP Kultura. Włączam przypadkiem. W kieliszku wino, w ustach smak winy. ‘jestem szczęśliwy to znaczy wyzbyty złudzeń, słońce pojawia się na … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj