Miesięczne archiwum: Marzec 2011

grupa i separatystka

Środowe spotkania z psychologią scalają przewody, po nich czuję, że mogę działać. Do następnego spięcia, następnego zwarcia. A później znowu. Obserwacja grupy jest fascynująca. Daje zapomnieć o sobie a jednocześnie mieli, jak najbardziej własne, myśli –  maszynka elektryczna zasilana zewnętrznie. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

rodzina i przyjaciółki

Sześć lat temu o tej porze byłam z Tojką na Litwie. Wczoraj popijałam popołudniową herbatkę z ciocią, której bracia mieszkali przed wojną w Wilnie; później zginęli w AK. Mąż cioci wydaje właśnie książkę – o nich, o Wilnie, o tamtych czasach. Będzie wydrukowana za … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 4 komentarzy

cez la vie

III Konferencja Polskiego Stowarzyszenia Astrologicznego odbywa się w Warszawie i zbiega z obchodami tragedii smoleńskiej. Jedna uroczystość na półkrzyżu Saturn-Uran-Pluton, druga przy krzyżu. Gdyby oddelegować uczestników jednego wydarzenia na miejsce drugiego i odwrotnie, byłoby niezłe kino. Właśnie tego rodzaju groteski zajmują … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

alchamia

Na warsztatach literackich słyszę, że moje teksty są bardzo męskie. Teraz zastanawiam się, co to znaczy i wyprowadzam radosny wniosek, że w pisaniu nie jestem jednak cipą.  Łyk lury z retkińskiej kawiarni, rzut okiem na jedyne w pomieszczeniu okno na … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 4 komentarzy

Perygeum

Śniło mi się afrykańskie państwo, Malawi, które oderwało się od Czarnego Lądu i było niezależną, bogatą, piękną  wyspą  ze strzelistymi, białymi budowlami wybijajacymi się ponad gęstą zieleń drzew. Malawi leżało na południowy zachód od krawędzi RPA; cały kontynent afrykański przesunął … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

przyjaciel mój wyjeżdżał mówił do mnie masz tu klucze (mercy street)

dzwoni z oddziału zamkniętego i mówi przyjedź zaśpiewaj weź gitarę. nie wiem czy się chce powiesić na mojej strunie głosowej kluchę w gardle mam karmić go tym, czym jest. nie wiem czy nasza wina szklanka w oku sól jedzcie i … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

immuno-quake

Patrz, ścigamy się z czasem, dopóki wystarcza nam energii elektrycznej, wody pitnej i antygenów. Wystarczy, że Ziemia wyrzyga się na Japonię i już, ręką odjął, punkciki domów jak łupież spłukiwany brzydkim strumieniem z zardzewialej rury. Tak, czekam na wynik, jeśli … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

esencja życia

Do mojej kuchni wprowadza się ocet balsamiczny z miąższem figowym, więc czym prędzej muszę mu zapewnić towarzystwo rukoli, sałaty i grzanek z czerwonym pesto. Chcę też wielki, pękaty kielich starego, gęstego wina; Cabernet Savignon na przykład. Zamknę oczy, wyobrażę sobie … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

stacja cywilizacja

Jechałam na wieś. Patrzyłam zza kierownicy na pejzaż, który znałam od dziecka. Pomyślałam, że szkoda tej ziemi. Wydepilowana i poorana asfaltowym tatuażem, zakolczykowana rurociągami, naszpikowana kolcami z żelaza i szkła. Spiłowana i polakierowana. Nie ma w sobie już żadnej tajemnicy, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

naruszenie tkanek

Szpitalna marchewka jest zaskakująco słodka, kurczak miękki, całość wyjątkowo smaczna. Mama, stały bywalec okolicznych szpitali, osoba, która jednego raka zwalczyła w całości a drugiego przepędziłą przeszczepem szpiku mówi, że w tej placówce karmią najlepiej. Śpię, czytam książki, piję czekoladę z … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 4 komentarzy