Miesięczne archiwum: Styczeń 2009

ab surdut

Zdaje się, że coś mi się stało z systemem nerwowym tudzież systemem przewodzenia emocji. Po tym potwornie bolesnym, niebezpiecznym i wyczerpującym czasie nadeszło jakby załamanie czasoprzestrzeni z ogłuszeniem na spółę. Moją głowę zaprzątają teraz szalenie zajmujące kwestie, chociażby: jakby to … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

normalnie

Polka pojawiła się w moim życiu za czasów liceum, a później Zaistniała na dobre podczas moich pobytów w Krakowie, gdzie mieszkali z Ryśkiem. Znałyśmy się już parę lat, kiedy dokonałam przezabawnego odkrycia, że jej ojciec, to słynny Adaś Habs z … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 7 komentarzy

drzazgi

Nocna podróż przez pół Irlandii, niebieskie światełka oznaczające pas ruchu. Lotnisko Shannon, na którym byłam tyle razy. Przybywam na długo przed odprawą, siadam na walizce. W głowie ciągle słowa Franka – każdy z nas ma Przeszłość. Nie zawsze godną pochwał. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

woda

Szybki kurs nad ocean, podczas przerwy w pracy. Jedziemy z Reginą samochodem, na chwilę, by tylko poczuć na twarzy słone powietrze. I tylko tyle mam do powiedzenia, chociaż wraz z oceanicznymi falami przychodzi więcej. Mogę krzyczeć; to nic nie da. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

limerycznie

Limerick na weekend, po piętnastu miesiącach. Od Bus Station do obecnego mieszkania chłopaków niedaleko; wewnątrz atmosfera jak na Cluain Dara. Robię sobie herbatę, zaglądając we wszystkie szafki w kuchni po kolei, mówiąc niefrasobliwie: – Przepraszam was bardzo, ale czuję się … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 4 komentarzy

thinking of the Great Escape

Wieczorny spacer w deszczu, Clonakilty Co Cork, opustoszała ulica. Idę przed siebie, jak dwa lata temu w Limerick i z przerażeniem myślę, że oplata mnie dokładnie takie samo, jak wtedy, Poczucie Pojedynczości. To z nim wdycham krople deszczu, to z … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 6 komentarzy

exile

na lotnisku czujé sie jak dezerter, ktory zbiegl z pola walki. nie sposob opisac rozdarcie i wscieklosc, ktore rozsadza czaszké, kiedy firma Cié wsadza do samolotu i mowi: nie masz wyjscia, a stan matki ani troche sie nie poprawia. Siostra … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 4 komentarzy

blind curve

Czuję się jakbym zemdlała chociaż stoję.

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

dezintegracja

Letnie imprezy w knajpach, gdzie świt przychodzi o czwartej; zapach kwiatów w powietrzu i spacery po lesie, brzeg jeziora albo szum morza. Ubrania przylegające do ciała w ciepłym deszczu i kochana dłoń, która prowadzi do domu. To pamięć o szczęściu … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

łzy na śniegu

Jadąc ze szpitala podczas śnieżycy znajduję w samochodzie mamy ścieżkę dźwiękową z Thelmy & Louise.. Maszko, moja, czy one przeskoczyły ten kanion?? Maszka jest na Florydzie pod palmami, ja sunę przez zimowy las, ledwo co widząc przez przednią szybę. To … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 4 komentarzy