geszem

Nocny deszcz w gorące powietrze, krople jak tysiąc igieł, makijaż z
akwareli. Przecinam kołami kałuże; na nogach mam chłód wody i ciepły oddech ziemi, w głowie ciepło słów i chłód rozsądku. Lato marzeń, marzenie lat.

Pędzę z pracy niemal na czas, na godzinę wyznaczonej rozmowy. Za tydzień; za tydzień wiele się wyjaśni.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

9 odpowiedzi na „geszem

  1. karmelowa pisze:

    O matko- niemalze jak Slowacki- cieple nogi, chlod wody, brzeczenie swierszczy….nie, to nie tak bylo…….. ;)

  2. fru---> karmelowa pisze:

    Moja drga, po wiecznym Niebycie Leśmiana losuję inne frazy. Nareszcie!!!

  3. ag,,, pisze:

    Witaj,milo czasem zapukac na Twoj blog…Bardzo lubie ten styl…oj czesto mysle podobnie.Serdecznie pozdrawiam z Leszna

  4. fanka z kawa karmelowa pisze:

    Oj ja tez tu wpadam. Serdecznie pozdrawiam z Waterford.Haj

  5. jesienna pisze:

    Czasem trudno taki tydzień przeżyć. A co, jeśli się umrze jutro w nieświadomości? ;)

  6. Judytta pisze:

    Pozdrawiam:))

  7. chwilowo_weronika pisze:

    dolaczam sie do pozdrowien bo tez tu wpadam.
    pozdrawiam z lodyny gdzie deszczowki pod dostatkiem wiec moglabys przecinac i przecinac te kaluze tylko makijaz z akwareli nie zdalby egzaminu.

  8. fru--> ag. pisze:

    Miło mi :) dzięki

  9. fru--> karmelowa pisze:

    wiesz, mimo wszystko wolałam, jak wpadałaś do naszego domu na Cluain Dara z winem :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>