kama milim amarnu?

Stałam się Czekaniem. Zawieszam w cyberprzestrzeni słowa, skajp łączy głosem kontynenty, nawlekam na sznurek dźwięku  paciorki rozsypanej nadziei. Wiem, że nie raz już tak było; wiem, że wsłuchiwałam się w Czas, aż sama istniałam Czasem, a On przeszedł przeze mnie niezauważony przez dystans kilku ładnych lat.

Często asekuracyjna i niezdecydowana, rozproszona i zmienna – widzę teraz te cechy u innych i myślę: u diabła, życie Wam mija!

Za chwilę kolejne urodziny. Tego lata są upały i burze, czereśnie i mrożona kawa.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

5 odpowiedzi na „kama milim amarnu?

  1. D. pisze:

    No uspokoiłam się, widzę, że wszystko po staremu. Tej mrożonej bym się z Tobą napiła. Lecę do Irlandi w sierpniu, prawie jak rok temu, może tym razem mnie nie okradną i dolecę.Szkosa, że już Cię tam nie ma…

  2. KK pisze:

    Przyzwyczaiłam się do zaglądania tutaj. Dla mnie to taka krótka podróż w głąb siebie, inną czasoprzestrzeń. To przystanek w tym zbyt realnym świecie, w którym tak mało miejsca i czasu na upajanie się zapachem letniego deszczu.

  3. karmelowa pisze:

    Oj Dzejses, upajanie, zaglebianie, przezywanie, przemijanie. (co autor mial na mysli?)

  4. sylwije pisze:

    Fru …. Piekny ten Twoj Blog …..

  5. D. pisze:

    No piękny, piękny tylko coś długo nikt nic na nim nie pisał. Fruit wiesz, że ja kocham Twoje pisanie, napisz coś nowego, albo dawaj rękopis…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>