Miesięczne archiwum: Marzec 2008

czas przesunięty

Czas przesunięty ostatniej nocy przypomina, że obowiązujące normy są Kwestią Umowną. Czas, prawo, to pisane i nie, związki, relacje, układy. Wszystko. Poza tym, co czujemy – bo to jest niezależne od żadnych ustaleń. Mogłabym zniknąć z powierzchni ziemi, wymazać się … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 14 komentarzy

shortly

No dobra, dzień się kończy, jutro (dzisiaj) piątek i gramy wieczorem koncert. I dobrze.

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

haunted, howling. holding on..

Bywają noce, kiedy chciałabym się zmienić w wilka, by móc bez skrępowania wyć na skraju lasu. By móc sprowadzić wszystko do podstawowych instynktów.

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

yo estaba bien por un tiempo

Jazda samochodem przez zaśnieżone wsie przynosi spokój. Objeżdżam miejsca dziecięcych wypraw; drogi nie odwiedzane latami. Potem zmarznięta siadam blisko kominka i gapię się w ogień. Po powrocie do Łodzi przez kilka godzin śpiewam llorando z Mulholland Drive.

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

konfrontacje

Pierwszy raz od czterech miesięcy widzę się z eks, który przyjeżdża po część rzeczy. Rozklejam się tylko na chwilę, może przez zapach cartiera, może przez miękkie fotele samochodu, którym jeździliśmy na wakacje. Idę potem do kumpla, z którym dwanaście lat … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

emptiness

Nic nowego. Święta podobno, ludzie siedzą z rodzinami. Gotuję sobie curry, otwieram wino, parzę jaśminową herbatę. Nikogo nie zapraszam, z nikim się nie dzielę. Curry kojarzy mi się ze spokojem, Domem, jaki miałam, zanim wyjechałam do Stanów; starymi filmami Hitchcocka. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 5 komentarzy

anger

Wyleczyłam się wściekłymi psami. Zrobiłam się po nich zdrowa na ciele i wściekła na umyśle. Rabin mówił o miłości, jaka nas ogarnia po roztopieniu przez alkohol; po pijaku jesteśmy bliżej Keter, boskiej korony, zbliżamy się do Absolutu, kochamy cały świat. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 5 komentarzy

los – terki

Dzisiaj Purim, święto losu, podczas którego wskazane jest się potężnie upić. Najpierw jednak cały dzień trzeba pościć, po czym upicie się przychodzi dość łatwo. Budzę się późno, wszystko mnie boli a głos jakby nie mój. Rozkoszny stan, zwłaszcza na tydzień … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

bezsenność

dawno już nie przychodził ten nocny głód wtulenia się w człowieka

Opublikowano Bez kategorii | 3 komentarzy

próby

Znad kawy w Daily patrzę na M. – przystojnego faceta, który latami jadł tabletki, bo paranoja zjadała jego. – jesteś jakby wypełniona energetycznymi kulkami, które ciągle się o siebie obijają – mówi o mnie. Lubię go, ale chcę już iść. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy