Miesięczne archiwum: Luty 2008

astro

Czytam ostatnio Tracy Marks, której szukałam we własnym domu ze dwa lata. Ukryła się przede mną solidnie i wpadła w ręce przedwczoraj: „Jeśli to kawa, to poproszę herbatę, ale jeśli to herbata to wolałbym kawę” – myśli ilustrujące Księżyc w … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 3 komentarzy

crush

Najpierw czuję się tak, jakby ktoś mi odłączył wszystkie synapsy. Mechanicznie idę do Dumbo; kilka kroków, przez osiedle. Gdzieś w międzyczasie dzwoni Edi. Jadę do niej Narutowicza, mijam Piotrkowską. Na dziewiątym pięrze z widokiem na pół miasta sumujemy kilka ostatnich … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 7 komentarzy

it’s time to play – she sings

Wychodzę z własnego występu, skręcam w Piotrkowską. Zaciągam się chłodnym powietrzem, mijam zrelaksowanych ludzi konsumujących wczesny sobotni wieczór. Jest mi dobrze. Nasycona pozytywnymi opiniami, dźwiękiem ładnie nagłośnionego fortepianu Adamusa i kameralnym brzmieniem naszych piosenek. Emocje wymalowane na twarzach wgapionych w … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 4 komentarzy

kompakt

Wgapiam się właśnie w pudło na środku mojego dużego pokoju, które mieści kupiony parę dni temu kibel, przeznaczony na wymianę starego (i nie jest to nawiązanie do podmiotu lirycznego w pierwszych słowach notki poprzedniej) – i ze zdumieniem odkrywam napis: … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 7 komentarzy

dziedzictwo

Mój ojciec ma sześćdziesiąt lat i egzamin z rachunku prawdopodobieństwa – kończy fakultet z matmy na Uniwersytecie Łódzkim. Jego matka a moja babcia miała coś koło sześćdziesiątki, kiedy zrobiła prawo jazdy na motor – chciała przejechać maszyną dookoła bloku. Wiem … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 9 komentarzy

Nowa miłość

Dwa dni temu siedziałyśmy z Yael u mnie w domu „wymieniając się” muzyką na youtube. Do dziś nie chce mnie puścić to irańsko – szwedzkie zjawisko: Laleh. Live tomorrow i Call on me. Polecam. Do tego to dziewczę przypomina mi … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 4 komentarzy

ciemnota blondynki

W niedzielę wieczorem, w pół zdania na skypie do Maszki, zrobiło mi się w mieszkaniu bum i ciemność zapadła. Zdenerwowałam się, że Maszka się zdenerwuje moim zniknięciem.  Zdenerwowana chwyciłam zapalniczkę, żeby zapalić świeczkę, ale w zapalniczce się skończył gaz. Zanim … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 6 komentarzy

falling

Wywiercam dziurę w całym, dezynfekuję alkoholem, po czym zaszywam słowami i muzyką. W ten sposób powstaje ‘falling’ – nowy kawałek. I tyle z tego pożytku.

Opublikowano Bez kategorii | 5 komentarzy

trudne pytania

Różne trudne pytania kręcą się w mojej zwariowanej głowie, ale dzisiaj o 11.45 padło jedno z dziwniejszych: – Chcesz jechać do Chin jako tłumacz na dwa miesiące? Chcę. Ale nie pojadę. Zbyt wiele do stracenia, teraz. Wylot za dziewięć dni. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 3 komentarzy

do Maszy

Kiedy Thelma i Louise skoczyły do kanionu i skończył się film – na ekranie ukazały się zdjęcia, przedstawiające ich twarze z pierwszych scen – takie kolorowe, niefrasobliwe, roześmiane. Inne od tych z ujęcia ostatniego. Siedziałam dziś u Bananów i przed … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 6 komentarzy