Miesięczne archiwum: Grudzień 2007

silent night

- I jeszcze śmieć mi się tu plącze – mówi szwagier do siebie, przesuwając jakieś sprzęty w bagażniku samochodu. – Co??!! – krzyczy siostra z wnętrza auta. – Nic – odzywam się – do mnie mówił. I więcej wesołych akcentów … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 19 komentarzy

cios ostateczny

Świat w którym istniałam skończył się i rozpadł na kawałki. Jeżeli dotąd trwała jeszcze jakaś walka, jakaś nadzieja, teraz wszystko wyczyścił podmuch Rozpadu. Wymiotuję, a w głowie perlisty śmiech tych, którzy są szczęśliwi. Boże, daj mi siłę.

Opublikowano Bez kategorii | 6 komentarzy

prze(grane)

- A co u Cię – pytam na gadu Duśki. – Też dupa. Ale udaję, że sobie radzę. – Ja udawałam w zeszłym tygodniu w nowej pracy, z której mnie najpewniej wypieprzą. Dwutygodniowa umowa o dzieło potrwała tydzień i była … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

konkluzje coraz bardziej ostateczne

Kilka dni temu obudziłam się w nocy, trzęsąc się jak w gorączce. Temperatura pokoju była w normie, temperatura ciała też. Odruchowo chciałam się przytulić, ale nie było do kogo, więc następnie chciałam natychmiast zasnąć. Dawniej śniły mi się dalekie podróże, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 4 komentarzy

wiatr z innej strony

Osiągnęłam sukces, bezmyślnie rozśmieszyłam samą siebie: – O której godzinie się urodziłeś? – O dwudziestej. – Rano? Dostałam pracę w agencji reklamowej. Jako project manager. Chanuka sameach.

Opublikowano Bez kategorii | 10 komentarzy

pretekst

Czy pisanie bloga to kolejny nałóg części społeczeństwa? Czy potrzebuję pretekstu, żeby usprawiedliwić narkotyczny haust, jakim będzie notka? Pretekst daje mi Maszka, stojąca w oknie pociągu do Warszawy. Płaczemy obydwie, ja na peronie. Nie wiem, kiedy się teraz zobaczymy. I … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 7 komentarzy