Miesięczne archiwum: Październik 2007

Obłędy błędów

Kocham moje mieszkanie. Kocham jesienne parki Łodzi. Kocham tutejsze kamienice. Szum miasta jest dla mnie jak nie grana dawno, ulubiona melodia. Spotykam się z ludźmi; niektórzy tu przecież zostali. Ciągle próbuję coś robić, choć najgorsze są, oczywiście, wieczory. Kiedy jestem … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 23 komentarzy

re-turn

Wróciłam do Domu. Przedzierając się przez dwuletni kurz zbierałam z podłogi resztki mojego związku. Później wymalowałam ściany i przy okazji tego ujrzałam (jasno jak nigdy przedtem), że mam nierówno pod sufitem. Rozwalę ten sufit i zobaczę niebo. Choć nie wiem, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 4 komentarzy

akwarele

To naprawdę sztuka: nakładać makijaż, płacząc.

Opublikowano Bez kategorii | 6 komentarzy

odkrywamy karty

Kiedy już nie mamy nic do stracenia, mówimy wreszcie więcej. Nagle nie jestem w Limerick samotna, nagle wokół jest mnóstwo ludzi. Znowu przychodzi mi do głowy myśl, którą wypowiadam głośno: dlaczego zawsze, kiedy spotykamy kogoś, kto ma dobre serce i … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

nieporozumień ciąg dalszy

Idę spać prawie nad ranem a po trzech godzinach snu wyrywa mnie z niego dźwięk mojej polskiej komórki. Dzwoni do mnie jakaś pani i zaprasza na rozmowę o pracy – na stanowisko wyższe, niż to, na które aplikowałam. Żart, rzecz … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 6 komentarzy

Nieporozumienie

Chaos rzeczywistości opada na mnie z piskiem, trzepie po łbie skrzydłami i dziobie jak jakieś cholerne kruki, które widziałam dzisiaj na nadbrzeżu Shannon. Tym razem to nie ja w centrum, nie mój dramat i z jednej strony dziękuję bardzo, to … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

the pain

Najprzystojniejszy mężczyzna w Limerick wie, że jest najprzystojniejszy i wszystkie kobiety w okolicy też to wiedzą, z czego nie wynika nic dobrego a zwłaszcza dla mnie, więc wykreślam z pamięci uśmiechy i rozmowy i idę sobie gdzie indziej. Od kilku … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 4 komentarzy

październik

Jesień jest nostalgią, nawet tutaj, na mokrej wyspie. Mgła i ostrawy zapach przemijania wiszą w powietrzu; zamykam się w domu i znów gotuję curry. Szukam pracy w Polsce, przeglądam oferty w internecie, etap Irlandii zdaje się powoli kończyć. Na gadu … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 3 komentarzy