Miesięczne archiwum: Lipiec 2007

paranoja

od wielu miesięcy nie opuszcza mnie przeświadczenie, że wszystko, co robię, robię źle. zaczynam bać się oddychać.

Opublikowano Bez kategorii | 18 komentarzy

s(trumień)

Wlazłam sobie do rzeki. Była cudownie rześka. I wyglądała bezpiecznie, ale wyłożyłam się w niej przy pierwszym nagłym prądzie. Przeorałam więc twarzą po kamieniach, zabolało jak trzeba a teraz, głupia, pcham się jeszcze głębiej. Pieprzona kaskaderka.

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

kanion

Mam przeczucie wiszącej w powietrzu katastrofy. Maszka bierze mnie za rękę i przypominamy sobie film Thelma i Louise.

Opublikowano Bez kategorii | 4 komentarzy

emitted out

Maszka pożycza mi gitarę, przywożą mi ją z Somsiadem do pracy. Ratują mi w ten sposób życie. W nocy w hotelowej kantynie piszę piosenkę: zaczynam ją i kończę. Pierwszy raz od dawna.

Opublikowano Bez kategorii | 3 komentarzy

osty i ostateczność

Living room, muzyka Bacha, ja i mężczyźni, z którymi mieszkam. Młody poobijany po rowerowych rajdach oznajmia, że zaatakowały go osty (stada irlandzkich ostów, poprawia Somsiad) a następnie mówi: – A wczoraj to chyba długo w nocy płakałaś, co? – Było … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 5 komentarzy

too much at stake

Nie tutaj, nie teraz, za wcześnie, za późno, nie ja, nie on, nie po drodze, wszystko płynie, wszystko mija, mijają się wszyscy, popłaczę kilka dni i mi przejdzie, powyję w nocy, jeszcze żyję. pierdolona idiotka.

Opublikowano Bez kategorii | 3 komentarzy

question mark

Szczęście to zbiór chwil. Kiedy chwila mija, dopada mnie świadomość braku kierunku. Najważniejszą rzeczą w życiu jest dla mnie bycie z drugą osobą. A ja już jednak zapomniałam jak to jest, oduczyłam się, nie umiałabym się odnaleźć. To, co przez … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

samej sobie

Spóźnione urodzinowe życzenia sobie samej: chciałabym, żeby było mi w życiu tak dobrze, jak przez ostatnie dwa dni.

Opublikowano Bez kategorii | 7 komentarzy

kac

Wczoraj byli ze mną najwytrwalsi: Maszka i Somsiad. Koncert Sinead O’Connor z orkiestrą smyczkową pogłębia nostalgię, Sinead śpiewa o Jeruzalem. Nowa płyta ma tytuł Theology. Idziemy potem w trójkę do Nancy Blake, które przypomina Kaliską i upijamy się, w moim … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 5 komentarzy

na kablach telefonicznych i innych

BBI zamilkł pod ciężarem konkretu: chciałam przyjechać do Izraela pod koniec sierpnia. Zamiast niego, odzywa się Aron i oznajmia, że jak się z nim nie spotkam, to go szlag jasny trafi i albo on przyjedzie do Europy, albo też kupię … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 19 komentarzy