Miesięczne archiwum: Wrzesień 2006

romantycznie

Piękna burza była o poranku, piękna mgła jest teraz, powietrze i kałuże no i właśnie, cholera, nie mam błotników przy rowerze.

Opublikowano Bez kategorii | 11 komentarzy

bla bla bla

Tęsknię za czymś, czego już nie ma, za osobą, która nie jest już tą, która była. Proste jak drut – było i nie ma, rewolucję zrobiłam sama, uciekłam na koniec świata, teraz jestem w mieszkaniu, gdzie Tyle Lat. Jedyne, co … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 11 komentarzy

Złota jesień. Z sokiem jabłkowym. Fajny związek. Z rzeczywistością.

Odzyskałam rower, bo Somsiad z Lewa go naprawił. A potem ruszyliśmy na wycieczkę za miasto, gdzie było ognisko z kiełbaskami. Poza tym, jak prawdziwi przyjaciele, wymieniliśmy opinie na tematy ważne. Na przykład: – Frutka, wolałbym, żebyś to ty jechała przy … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 10 komentarzy

wiadomości lokalne

Wróciłam do Łodzi. Spotykam się z ludźmi, planuję spotkania i rzeczy do zrobienia; metoda małych kroczków, wypełnianie dnia. Wpisana w Ten Czas czekam na lepszy. Może przyjdzie. Niecałe trzy tygodnie i wylot do Irlandii, lecz póki co zachwyt nad słońcem, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 18 komentarzy

mgła pod latarniami

Spacer warszawską starówką. Zapach jesieni, czyli schyłku. Choć Najważniejsze zaczynało się zawsze jesienią. Nie mogę ustać, więc siadam, ale te Krzesła bez Oparcia. Chciałabym się przytulić i zasnąć.

Opublikowano Bez kategorii | 12 komentarzy

obejmując ramionami powietrze

Znalazłam sobie pustą ławkę na Plantach, siedziałam tak dwie godziny. Coraz mniej już rozumiem. Nie staram się tłumaczyć. Rzeczy są, jakie są. Siedziałam z Maćkiem nad kieliszkiem, wszyscy w domu już spali; granica między obronnym sarkazmem a z reguły bezbronną … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 8 komentarzy

Żwirek i Muchomorek

Takie wrażenie mam jakieś, że polskie drogi zdominowane są przez dwa zjawiska: zbieraczy grzybów po obu stronach jezdni i przewalający się żwir z powodu renowacji co rusz któregoś z odcinków. Poza tym z nowości, szwagier do mnie: – no jak, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 9 komentarzy

Mrówki w dupie

- tak określa się kogoś, kto nie może usiedzieć w jednym miejscu. Tak. To ja. Szwędam się po całym świecie, żeby co jakiś czas zapłakać nad swoim losem i stwierdzić, że nigdzie nie jest tak cudownie, jak nad Bałtykiem; a … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 8 komentarzy

Znowu w Polsce. Ania i Miś.

Są dla mnie jak rodzina. Miś i ja byliśmy razem przez sześć lat. Kiedy się spotkaliśmy ja miałam 17 a on 15 lat. I zostalismy ze sobą przez następne sześć. Potem nasz czas się skończył. Ania przyszła do mnie po … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 3 komentarzy

coraz blizej konca

Odwiedzilam dzis Kleksa, ktorym zajmowalam sie w Paryzu zima, przelecialo mi przez serce kilka bolesnych skurczow, lodowa pokrywa jakby na chwile stopniala, mialam ochote wyslac smsa do Anki. Ale nie. Jednak nie. Nie umiem. Byc moze to teraz czytasz, byc … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 12 komentarzy