dom gdziekolwiek jedziesz

Jak w wahadle, napisała Duśka. Stan depresyjny leczę ucieczka od Polonii, obecność Amerykanow mi chyba służy.

W piątek koncert The Twilight Singers, odlot, porcja mocnej muzyki, powrot do domu o czwartej rano, krotki sen, skok do metra, restaurcja indyjska z Toją na down town, sklepy na Clark, spacer w słoncu. Wieczorem impreza urodzinowa
u Suzan; nie powiedziałam od razu skąd jestem, kazałam im zgadywać po akcencie, wymyślili Belgię albo Szwajcarię.

- Urządzam sobie dom gdziekolwiek jadę -powiedziała Christina – nie chcę poznawać żadnego kraju tylko jak turystka.

Tak. Ja chyba też. A Ogien pisze, że muszę usadzic tyłek w jednym miejscu.

Aron jedzie 1-go do Montrealu, zostawia mi klucze do mieszkania, mam karmić jego koty.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

15 odpowiedzi na „dom gdziekolwiek jedziesz

  1. Anonim pisze:

    …a ogien pisze
    ogien pisze co mu sie wydaje
    a nie co jest
    a wydaje mu sie
    ze nawet cygan ma swoj woz
    ktory ze soba ciagnie
    i ktory nazywa domem
    wiec jestes tam
    gdzie teraz zasypiasz
    wejdz tam
    i powiedz
    jestem w domu
    dom to nie tylko miejsce
    kwiat w doniczce
    nigdynie zakwitnie
    tak pieknie
    jak w ogrodzie
    dom to
    rodzina
    przyjaciele
    i wlasny
    kot
    nie cudzy
    do karmienia dolaczony do kluczy
    wiekszosc kolezanek
    powie ci
    ze tez by tak chciala
    zyc jak fru;)
    tylko czemu tego nie robia?
    nie wiem czy czegos
    szukasz
    czy przed czyms uciekasz
    czy po prostu
    nie masz pomyslu na zycie
    badz masz wlasnie taki
    jak christina
    „antyturystka”
    ja jednak jesli kiedys zamieszka
    obok mnie
    nadal bede widzial w niej zwykla turystke
    nawet wloczykij
    krecil sie w okolicy
    doliny muminkow
    i mial tam dziewczyne;)

    poszukaj sobie
    tej piosenki
    rzepczyno
    tylko jeden dom

    1. Pytali wszyscy po co
    gdzie mnie nogi niosą
    i wtedy ruszył pociąg
    bo łez nie widać nocą
    bo nocą łez nie widać
    ruszyłam w obcą ziemię
    ruszyłam bezimiennie
    żyłam tak codziennie
    i żyłam niezupełnie

    Ref: Serce tak wywiozłam serce
    a świat mnie wziął na ręce
    nie czekajcie
    więcej chciałam widzieć więcej
    a pustkę widzę wszędzie
    każdy z nas ma tylko jeden dom

    2. To samo niebo dla nas
    a ziemia nie ta sama
    zdjęcia w antyramach
    gdzieś na kolejnych ścianach
    bez domu bez oazy
    i w końcu powróciłam
    po wiarę i po siłę
    i nic nie zobaczyłam
    bo losy tak zawiłe

    Ref: Serce tak wywiozłam serce
    a świat mnie wziął na ręce
    nie czekajcie
    więcej chciałam widzieć więcej
    a pustkę widzę wszędzie
    nie ma tu nikogo

    ogien.

  2. brave pisze:

    A ja sie robie stary i juz bym usiadl gdzies na dupie… (chyba)…

  3. somsiadzlewa pisze:

    nie wiem. Ale wiem jaka pustka jest w ludziach, którzy mówią cudzymi wierszami. Sorki.

  4. Anonim pisze:

    no ja tak nie zaspiewam… ;)

    ogien.

  5. limetka pisze:

    Niestety, nie każdy potrafi napisać własny wiersz – ale czy musi? Czy nie mozna posłużyć się cudzymi słowami, by przekazać własne myśli?

  6. mm pisze:

    Fruń, Fru…

  7. cymon ancy-mon pisze:

    to wszystko kwestia wyboru,decyzji podjetej w glebi samego siebie.mozna zyc w miejscu.mozna zyc z wieczna tesknota w sercu.a mozne tez po prostu cieszyc sie kazda chwila,miejscem i tym,co nam przyniesie wiatr…:-))

  8. blue pisze:

    mnie przerażaja zmiana otoczenia, miejsca, choć zapewne dobrze mi to teraz zrobi. bo stanem chyba daleko od Ciebie nie odbiegam.

  9. Judytta pisze:

    A może żyj tak jak ci wygodnie..?
    Poprstu szukaj miejsca, ono się napenwo znajdzie.

    Czyżby 4 dom u cibeie był w wodniku..?
    Bo ASC masz w skorpionie więc by pasowało z tym wodnikowym domem i zmianami.

    Pozdrawiam serdecznie i dużo słońca i uśmiechu na codzień:)))))))))))

  10. outofwords pisze:

    poki co siedz na dupie w Luton, jesli mozesz, bo Dagmara mnie ciagnie do siebie do Oxfordu jesienia, wiec sie zobaczymy wreszcie moze

  11. outofwords pisze:

    caluje !!

  12. outofwords pisze:

    tak, w Wodniku. I Uran na asc. a zrelokowana na USA mam dsc w Wodniku. Buzia.

  13. Judytta pisze:

    Czyli ASC zrelokowany masz we lwie i tam też chyba masz Marsa i Jowisza co?
    Jesli tak, to daje napęd i tak mi się wydaje że jest to dobre miejsce.
    Bo Lew taki władczy.

  14. outofwords pisze:

    no niezupelnie :) W Lwie mam jedynie Saturna, ale po relokacji wypada po stronie XII domu. Marsa mam w Pannie, po relokacji w I domu. Jowisza zrelokowanego w X.

  15. outofwords pisze:

    to co przeraza czesto zwiastuje krok naprzod..

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>