Miesięczne archiwum: Maj 2006

intensively

Jest koniec dnia, jedenasta, schodzi ze mnie cała intensywność długiego weekendu: – w piątek wieczor jam session – w sobotę spacer po downtown, zakupy w H & M, wieczorem występ Siri, Hinduski, taniec narodowy, coś pięknego; w drugim secie taniec … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 4 komentarzy

Alicjo, watch out..

Moja Droga Alicjo, znowu urosłaś tak bardzo, że mozesz grzmotnąć głową w sufit.. Niekontrolowane wzloty i upadki są bardzo niebezpieczne. Niedziela, upał, zimne mleko z płatkami, rodzynkami i orzechami. Wielkie mieszkanie, nowe koty, nowy telefon, nowe sukienki, kopalnia świetnej muzyki … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 11 komentarzy

napisałam na blogu chwilowo-weroniki:

etapy, ech, trzeba kodować i czerpać barwy na szerokość oczu. Potem – wiadomo – i tak będziemy jęczeć i tęsknić za tym, co było: może nie najlepsze, ale było i dla tych wspomnień to przecież warto i ściska w dołku, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 8 komentarzy

dom gdziekolwiek jedziesz

Jak w wahadle, napisała Duśka. Stan depresyjny leczę ucieczka od Polonii, obecność Amerykanow mi chyba służy. W piątek koncert The Twilight Singers, odlot, porcja mocnej muzyki, powrot do domu o czwartej rano, krotki sen, skok do metra, restaurcja indyjska z … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 15 komentarzy

mieszkam na górze czuję się w dole

Przeprowadziłam się do Chicago do Moniki. Mam pokój dwa na dwa metry, w nim materac, małą walizkę z ciuchami, kosmetyki i budzik. Mam też malutkie okno, z którego widać dach. Bo do mieszkania właśnie się wchodzi po dachu, a wcześniej … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 13 komentarzy

pies (ogrodnika)

Tuląc głowę sznaucera Estery pomyślałam, że nie dziwię się, dlaczego tylu bezdomnych znajduje sobie psy. ..trzeba umieć tracić, myślę, trzeba umieć dać odejść temu, co juz miało miejsce w przeszłości i nie zadziałało. Z niektórymi ludzmi nie powinnismy w ogóle … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 17 komentarzy

wonderland

I nie pojechaliśmy do Teksasu, bo truck czeka na załadunek. Powinnam się już przyzwyczaić, że jak coś ma nastąpić to nie następuje i odwrotnie. Alicja w Krainie Czarow, naprawdę… Jakiś czas temu objawił się Gary, który mnie ciągnie do Bostonu. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 4 komentarzy

balkon w słońcu

Puściłam sobie „Joszko Brodę” Anny Marii Jopek i się spłakałam chwilowo. Kiedy Esterze jest źle pęka mi serce. Marcin czeka na załadunek trucka, jadę z nim do Teksasu.

Opublikowano Bez kategorii | 3 komentarzy

nothing to lose

Zmęczenie do granic, ciężkie powieki ale jednak spacer. Znów wieczorny chłód, droga przez Rolling Meadows do marketu, domki zasłonięte zielenią i białym kwieciem. Spokój, jakiego mi potrzeba i wrażenie, że tak – tak bym właśnie chciała, zamieszkać tu, tu zostać. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 6 komentarzy

Polonia Star

bardzo proszę uprzejmie wejść w ten link i zagłosować na Toję w amerykanskim konkursie telewizji polonijnej :):) Zdjęcie ostatnie. Tak. Mam nadzieję, że jak wygra tę nagrodę w postaci telefonu, sprzeda mi swój stary he he.. Jestem tak zmęczona, że … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 3 komentarzy