Miesięczne archiwum: Listopad 2005

one step closer to knowing??

Odprowadziłam Maszę do autobusu na Okęcie i – moja Siostro z Dna Studni – ryczę sobie teraz trochę, bo znowu zostałam tu bez Was ze świadomością, że ciągle nie robię Kroku Naprzód…. Ale jednak coś rośnie, bo ciężar wewnątrz coraz … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 5 komentarzy

Symptomy Niepokojące

W radio Collins, w głowie sieczka. Dwa sny w nocy, dwa nurty, dwa życia, dwa mieszkania; Symptomy Niepokojące. A może ja jestem nienormalna, może jestem chora? Może obydwoje jesteśmy podwójni i pochorowani? Dwa razy podwójnie, dzielenie włosa na czworo. Chodzenie … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 3 komentarzy

konwersacje ko (s) miczne

U Dumbo z Maszką. Wspominamy czas liceum, kiedy Dumbo zaplatała na głowie dziesiątki cienkich, murzyńskich warkoczyków. Teraz, pięć lat po swoim ślubie mówi: – A ja jeszcze kiedyś zrealizuję swoje marzenie i pójdę do ślubu kościelnego w białej kiecce, warkoczykach … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

Czego Nie Widać

Tak, to prawda. Mam nie najlepszy czas. Pełnia progresywna dokonuje podsumowań i daje albo rzeczywistą pełnię, jeśli postępowaliśmy przez wiele ostatnich lat dobrze, albo człowiek doświadcza dezintegracji. Kto nie chce czytać, nie musi. Ale to mój blog a ja mam … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 29 komentarzy

sarkastycznie jak zwykle

- Maszko, jak ja się cieszę, że Cię widzę taką wesołą i rozpromienioną.. – Tak? Ja też się cieszę, że TY tak to widzisz.. PS. I co z tego, że może i czasem siedzimy na dnie studni. Za to potrafimy … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

z dna studni

…były sobie trzy siostry, które mieszkały na dnie studni.. – taką historię usłyszała Alicja w Krainie Czarów podczas Niekończącego Się Podwieczorku. Masza, Toja i ja. Trzy siostry z dna studni. Tylko, dlaczego właściwie, do cholery siedzimy na DNIE ?

Opublikowano Bez kategorii | 8 komentarzy

amnezja, kapsuła i dom wariatów

Trafiłam z Maszą i Toją do kawiarni, z zamysłem zjedzenia wielkich lodów, bo pomagają przecież na opuchliznę i usłyszałam od dziewcząt, że na problemy potrzebna mi amnezja. I Maszka powiedziała do kelnerki: – Trzy amnezje poproszę. I kawę. Wszystko dookoła … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

chwila prawdy

powiedzmy to sobie otwarcie: wyglądam, jakbym sobie wepchnęła do buzi monstrualnego pączka i zapomniała pogryźć i połknąć noł koments. ślicznie.

Opublikowano Bez kategorii | 41 komentarzy

jigsaw

Stand straight, look me in the eye and say goodbye, say goodbye. Stand straight, we’ve drifted past the point of reasons why. Yesterday starts tomorrow, tomorrow starts today, The problems always seem to be, we’re picking up the pieces on … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 4 komentarzy

coming back to life

uwielbiam bałagan przyjazdów; walizki rozbebeszone na podłodze, ubrania pachnące innym skrawkiem ziemi, radość powitań i prezenty.. temperatura mi zeszła, chwilowo nie myślę o chirurgu

Opublikowano Bez kategorii | 8 komentarzy