Miesięczne archiwum: Kwiecień 2005

grr grrr grrilllll :)

Z dumą oświadczam, że podczas zorganizowanego naprędce losowania między Dor, Sla a mną nie wyciągnęłam kartki na której widniał napis „tak, chętnie przyjdę w poniedziałek do pracy”. Mam zatem spokój niemal święty i nie zamierzam tym razem być szczególnie oryginalna … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 13 komentarzy

let it rain

Deszcz mnie nasyca spokojem. Drzewa wybuchły zielenią. Chcę iść na spacer. W taki wieczór czas wahania nad płytą jest krótki. Jedyny słuszny wybór – Tom Waits. I brak parasola. Deszcz skręca mi włosy.

Opublikowano Bez kategorii | 7 komentarzy

marchewkowe pole rośnie wokół nas…

poza sokiem marchewkowym nie robię ostatnio nic dobrego czy wyciskanie ostatniej kropli z tego, co jeszcze żywe, to jakaś moja szczególna specjalność?

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

a propos wczorajszej notki

napisane w ’98 Władco moich wspomnień, czasami wymawiam Twoje imię głośno w ciągu dnia, na przykład podczas leniwego popołudnia przy barze, kiedy z różnych zakątków miasta przybywają do nas tak zwani przyjaciele, na kawę lub fantę o smaku cytrynowym. Pracuję … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 8 komentarzy

jedyny taki dzień

dziewięć lat temu o tej porze siedziałyśmy z Dumbo i jeszcze paroma osobami na małej wyspie w Zatoce Omańskiej, dokąd wyruszyłyśmy motorówką z Quantab Beach. To były jej urodziny. Lodówki chroniły piwo przed utratą zimna, mieliśmy pyszne jedzenie a woda … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 8 komentarzy

nie palić mostów ani samolotów, palić głupa

Serialowi scenarzyści z reguły nie uśmiercają swoich bohaterów, żeby móc w razie czego dopisać kolejny cykl odcinków. W końcu im się opłaca – rzecz idzie o naprawdę duże pieniądze i diabelską oglądalność. Wysyłają więc w razie potrzeby delikwenta w podróż … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 3 komentarzy

małe życzenia

Mogę być zmęczona jak koń po westernie, mogę nie mieć ochoty na nic i padać na pysk, mogę wyglądać jak, cytuję za Toją: „fruit po upłynie terminu przydatności do spożycia” ale kiedy ktoś oznajmia, że czeka na mnie poszukiwany kawałek … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 10 komentarzy

I’m tired but I’m bright

Idę Piotrkowską, w uszach Sophie B. Hawkins „I want you…so bad”, zapożyczone od Boba Dylana” Czasem jestem taka zmęczona tym chceniem, tym nie-poddawaniem-się. Wchodzę w bramę, gdzie „Królestwo Przypraw”. Chłód bijący od murów, okna na parterze tak nisko, że prawie … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 25 komentarzy

jeszcze 4 godziny i…

…rzucę się na Maszę, która przyleciała właśnie z Ireland. Nie widziałyśmy się pół roku i pięć dni. To będzie intensywny tydzień. Masza, Stary Rynek, BBI.. to wszystko się łączy. Ostatnie lato było .. eh, zaczarowane! **************************************** i już. głęboka noc, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 4 komentarzy

ghosts of the backstage

Kiedy Eric Clapton napisał Tears in Heaven, cały świat wiedział, dla kogo jest ta piosenka. Utrata dziecka stała się impulsem do napisania bardzo osobistego tekstu.. Z reguły nie wiadomo jednak, co było przyczyną napisania wielu innych, osobistych tekstów przeróżnych autorów. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 11 komentarzy