Miesięczne archiwum: Marzec 2005

Wheel of Fortune

Niusy od M. w Tel Avivie – przygotowanie do konwersji trwa ok. roku, spotkania na nauki trzy razy w tygodniu. Na spotkaniach wciskają M., że po konwersji nie będzie mogła jeść obiadu ugotowanego przez mamę, bo mama nie jest Żydówką. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 4 komentarzy

labadiena, czyli dzień dobry. wróciłam.

Po nocy w autobusie jestem w pracy. Czysta rozkosz. Telefony już dzwonią raz po raz a mnie się wydaje, że co rusz ktoś mówi po litewsku.. Tak czy siak, nic nie rozumiem.. Po nocy w domu rodziców Ievy dzielnie poszłyśmy … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 8 komentarzy

Nadajemy z Litwy.

Na dworcu w Warszawie: Toja w czerwonym futerku, ja z torbą wielką jak namiot – piknie, wyglądamy jak ruska dziwka z ukraińską handlarą.. W autobusie przed odjazdem. Toja: – dlaczego nas nikt nie żegna?? – lepiej się same przeżegnajmy.. W … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 6 komentarzy

lichwa – Litwa wielka – noc

Siostra przed moim wyjazdem: – Ty, posprzedawałabyś może w tym Wilnie trochę kosmetyków Avonu? Koniec świata. Cóż, proszę Państwa, komu w drogę, temu kopa. Jedziemy zobaczyć, jakie jaja sobie robią na Litwie i jak bardzo olewają w poniedziałek. Wesołych świąt

Opublikowano Bez kategorii | 9 komentarzy

skojarzenia metylowe

Świat przed wyjazdem przyśpiesza. Nie nadążam. – Toja, co w końcu kupujemy rodzicom Ievy? Pytałaś się, czym oni się zajmują? – Kurcze, no nie wiem.. Ieva powiedziała, że jej tata robi wynalazki a mama haftuje… To może im kupić coś … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

o tranzytach pod palmą

I tak zastanawiam się, jak to się wszystko potoczy. Papiery skompletowane, affidavit gotowy, dobrych wibracji mnóstwo. Nigdy nie przestałam wierzyć w ludzi; R. z Tel Avivu mówi, że ludzie w gruncie rzeczy lubią pomagać, bo czują się przez to lepsi… … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 7 komentarzy

I’m sorry

Czekając na newsy od BBI wrzuciłam sobie Marię Menę, wcisnęłam RANDOM, bo lubię czasem automatyczne wybieranie utworów i zanim wczytała się pierwsza piosenka pomyślałam sobie – to, co poleci pierwsze będzie wróżbą.. Czytanie ze snów, czytanie z wyroczni, czytanie z … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 11 komentarzy

majacząc po sporej dawce tabletek

Dwa i pół dnia potwornego bólu, stan otumanienia lekami. Dzisiaj już względnie dobrze, za to nastrój nieco oklapły. Sen przerywany a w nim, niestety, znowu M – jak wyrzut sumienia.. Kiedy B. była pierwszy raz w ciąży M. pojawił się … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 5 komentarzy

Wilno

No to kupiłam bilety. Jedziemy na pięć dni. Do miasta, w którym w 1939 roku pewien Żydowski chłopiec zakochał się w mojej babci. Śmieję się, że będę szukać korzeni. Znajomi mówią, żebym nie wyrywała przy tym zbyt wielu drzew. Póki … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 21 komentarzy

wonderland

„Na moje uszy i bokobrody, na pewno się spóźnię!” – powiedział Biały Królik, nerwowo spoglądając na zegarek. Równie abstrakcyjnie jak w „Alicji w Krainie Czarów” było wczoraj na wyświetlaczu mojej komórki: Ancymon Toja: „Jezu! Strasznie mi głupio, że się tak … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 7 komentarzy